W 101. rocznicę podpisania traktatu wersalskiego

W 101. rocznicę podpisania traktatu wersalskiego

Istnieje pewnego rodzaju tendencja w myśleniu o historii narodu, że odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 roku było wynikiem jednorazowego wydarzenia. Jako datę Święta Niepodległości wybrano 11 listopada, dzień, w którym w 1918 roku z jednej strony przybyły dzień wcześniej do Warszawy z więzienia w Magdeburgu Józef Piłsudski otrzymał od Rady Regencyjnej władzę wojskową nad podlegającymi jej siłami zbrojnymi, z drugiej zaś podpisano zawieszenie broni kończące walki I wojny światowej. Warto wspomnieć, że 12 listopada Rada powierzyła Piłsudskiemu misję utworzenia rządu, a 14 listopada przekazała pełnię władzy cywilnej sama się rozwiązując. Widać zatem dość wyraźnie arbitralność wyznaczonej daty Święta Niepodległości. Mniej znane, a mające kolosalne znaczenie dla sprawy odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości wydarzenia miały miejsce 7 października 1918 roku i 28 czerwca 1919 roku, być może równie dobrzy pretendenci do miana daty odzyskania niepodległości. 7 października 1918 roku bowiem Rada Regencyjna proklamowała… odzyskanie przez Polskę niepodległości. W następnych dniach odsunięto od władzy wojskowej niemieckich okupantów (12 października) i powołano (było to 25 października) pierwszy rząd niepodległej Polski (jeszcze jako Królestwa Polskiego), którego premierem został Józef Świeżyński, narodowiec, członek Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego (partii tworzonej przez Endecję), a ministrami w większości narodowcy lub osoby powiązane z nimi, członkowie SND i Ligi Narodowej. Druga data, dla tego artykułu bardziej istotna, to 28 czerwca 1919 roku, czyli dzień podpisania traktatu wersalskiego, formalnie kończącego I wojnę światową i wprowadzającego nowy porządek w Europie, porządek, w którym uznano międzynarodowo odrodzenie Państwa Polskiego. W imieniu Najjaśniejszej, podpisy pod traktatem złożyli Roman Dmowski i Ignacy Jan Paderewski. Ale od początku…
I wojna światowa, zwana aż do II wojny światowej Wielką Wojną, wybuchła 28 czerwca 1914 roku, gdy padły niesławne strzały w Sarajewie. Serbski zabójca zastrzelił austrowęgierskiego arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, następcę tronu. Należy pamiętać, że w owym czasie istniały dwa wielkie, skonfliktowane ze sobą bloki państw, budowane w zasadzie od lat 80. XIX wieku. Jeden z nich tworzyła oś zbudowana wokół żywiołu germańskiego, a więc Trójprzymierze – Cesarstwo (Rzesza) Niemieckie, Monarchia Austro-Węgierska, Królestwo Włoch. W wyniku rozwoju sytuacji wojennej, Włochy przeszły w 1915 roku na stronę przeciwników Trójprzymierza, zaś do niemieckojęzycznego bloku przystąpiły Imperium Osmańskie (w sierpniu 1914 roku) oraz Carstwo Bułgarii (w październiku 1915 roku), przez co Trójprzymierze przekształciło się w sojusz Państw Centralnych. Odpowiedzią na Trójprzymierze była koalicja Imperium Brytyjskiego, Republiki Francuskiej i Cesarstwa Rosyjskiego, zwana Trójporozumiem lub Ententą (z francuskiego entente – porozumienie). Po wybuchu wojny do Ententy dołączyła szeroka koalicja państw z całego świata, m.in. Belgia, Rumunia, Grecja, Brazylia, Portugalia, Serbia, Japonia, Chiny. Po tej stronie opowiedziały się również Włochy, a także Stany Zjednoczone. Wracając do Sarajewa – Serb (sprzymierzony z Rosją), zastrzelił austrowęgierskiego następcę tronu (Państwa Centralne), co wywołało ostrą reakcję Wiednia. Serbia nie ustąpiła wobec ultimatum, co skończyło się wypowiedzeniem jej wojny przez cesarsko-królewską monarchię, a to wywołało swoistą reakcję łańcuchową, gdyż kolejne państwa, uwikłane w skomplikowaną sieć sojuszy i deklaracji wsparcia zaczęły wypowiadać sobie nawzajem wojny. Wkrótce okazało się, że wybuchła wojna, jakiej świat do tej pory nie widział: wojna światowa – Wielka Wojna. Po czterech długich latach walk potęga Państw Centralnych została złamana. Ententa wygrała wojnę. Z każdym z wrogich państw podpisano osobny rozejm (Bułgaria 29.09.1918 r., Turcja 30.10.1918 r., Austro-Węgry 4.11.1918 r., Niemcy 11.11.1918 r.) i traktat pokojowy (Niemcy 28.06.1919 r., Austria 10.09.1919 r., Bułgaria 27.11.1919 r., Turcja 10.08.1920 r./24.07.1923 r., Węgry 4.11.1920 r.). Pokonanie Niemiec było najważniejszym elementem układanki pokojowej, dlatego też datę 11 listopada 1918 r. (podpisanie rozejmu w wagonie kolejowym w Compiègne) uznaje się za symboliczną datę zakończenia I wojny światowej, a datę 28 czerwca 1919 roku za formalne przywrócenie pokoju w Europie i na świecie.
Podpisanie traktatu pokojowego w Wersalu poprzedzone było miesiącami negocjacji w czasie konferencji pokojowej. Pewnego rodzaju osią prowadzonych rozmów była liberalna, wilsonowska wizja powojennego ładu wyrażona już 8 stycznia 1918 roku w słynnych ,,Czternastu Punktach’’. Postulaty te dotyczyły jawności dyplomacji, wolności żeglugi morskiej, liberalnego modelu gospodarki, redukcji zbrojeń. Stanowiły przyczynek do procesu dekolonizacji. Istotne były też nowe ułożenie granic i kwestie suwerennościowo-niepodległościowe: Rosji dawano prawo do samookreślenia swojego ustroju (od 1917 roku trwała tam wojna domowa między bolszewikami a tzw. Białymi – zwolennikami caratu), potwierdzono suwerenność Belgii, przyznano Alzację i Lotaryngię Francji, dokonano korekty granicy włoskiej, rozbito Austro-Węgry na suwerenne narody, przywrócono utracone terytoria państwom bałkańskim. Przewidziano zmiany ustrojowe w Turcji. Z punktu widzenia rozwoju prawa międzynarodowego najważniejszy był punkt 14., czyli powołanie Ligi Narodów. Z punktu widzenia Polski fundamentalne znaczenie miał zaś punkt 13., czyli postulat utworzenia niepodległego Państwa Polskiego z dostępem do morza. W lutym i wrześniu 1918 roku prezydent Wilson dopowiedział jeszcze 9 punktów. Te z kolei dotyczyły dalszych zasad wyznaczania granic, suwerennej równości państw i jednolitości wewnątrz Ligi Narodów.
18 stycznia 1919 roku w Paryżu uroczyście otwarto konferencję pokojową – wzięło w niej udział 27 przedstawicielstw. W czasie konferencji decydujące znaczenie miały, mimo wszystko, najpotężniejsze mocarstwa, a więc Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja i Włochy, a także Japonia. W gronie tym, z powodu bolszewików, zabrakło Rosji. Co istotne, pokonane Państwa Centralne nie mogły uczestniczyć w rozmowach, ustalenia zostały więc im narzucone. Negocjacje toczone były w oparciu o zasady samostanowienia narodów, rozwiązywania sporów metodą pokojową, w duchu liberalnym. Niemniej, cele głównych graczy były rozbieżne, każdy chciał rozgrywać swoje interesy. I tak, dla Brytyjczyków najważniejsze było z jednej strony zmiażdżenie niemieckiej potęgi (zniszczenie floty i przejęcie ich kolonii), z drugiej niedopuszczenie do zbytniego wzrostu potęgi Francji. Francuzi z kolei byli nastawieni całkowicie przeciwko Niemcom: chcieli odzyskać Alzację i Lotaryngię (sprawa honorowa, utracili ją w 1871 roku po wojnie francusko-pruskiej), utworzyć republikę nadreńską pod francuskim protektoratem, całkowicie rozbroić Niemców i utworzyć przeciwwagę dla Niemiec na Wschodzie w postaci niepodległej Polski. Włosi chcieli rozbić Austro-Węgry i zagarnąć dla siebie część ich terytoriów. Amerykanom zaś zależało na realizacji wilsonowskiej wizji świata. Celem Japonii było uzyskanie ,,wolnej ręki’’ na Dalekim Wschodzie za cenę rezygnacji z interesów europejskich. 28 czerwca 1919 roku dokonało się podpisanie traktatu przez delegację niemiecką i delegacje państw Ententy.
W Wersalu dokonano wielu ważnych ustaleń, podjęto istotne dla historii świata decyzje. Postanowieniami traktatu pokojowego są m.in. utworzenie Ligi Narodów (wraz z nadaniem jej statutu), utworzenie Międzynarodowej Organizacji Pracy, określenie nowych granic Niemiec, wzmocnienie suwerenności Belgii i Luksemburga, demilitaryzacja Nadrenii, nadanie Francji prawa do eksploatacji niemieckich kopalni węgla w Zagłębiu Saary, przekazanie Francji Alzacji i Lotaryngii, powstanie Czechosłowacji, uznanie przez Niemcy pełnej niepodległości Polski (państwa Ententy zrobiły to już wcześniej), utworzenie Wolnego Miasta Gdańska, odebranie Niemcom wszelkich kolonii i rozwiązanie wcześniejszych umów Rzeszy z państwami pozaeuropejskimi dających Niemcom korzyści, redukcja w znaczącym stopniu armii niemieckiej i utrudnienie jej rozwoju (w szczególny sposób ucierpiała Kriegsmarine, zakazano też posiadania Niemcom lotnictwa wojskowego), rozwiązanie sprawy jeńców i grobów, okupacja części niemieckiego terytorium. Na pokonaną Rzeszę nałożono niezwykle wysokie reparacje wojenne, które musiała spłacać Entencie – 132 miliardy marek w złocie. Spłata całych reparacji zajęła Niemcom… ponad 90 lat (ostatnia transza miała miejsce w 2010 roku)! Ważne z punktu widzenia rozwoju międzynarodowego prawa karnego było postawienie byłego cesarza (rewolucja listopadowa w Niemczech doprowadziła do abdykacji) Wilhelma II Hohenzollerna w stan publicznego oskarżenia. Niemiecki eks-monarcha został oskarżony o ,,najwyższą obrazę moralności międzynarodowej i świętej powagi traktatów’’. Nie został jednak nigdy osądzony, gdyż osiadł w Holandii, która udzieliła mu azylu. Zmarł tam w 1941 roku. Traktat wersalski pozwalał również na sądzenie niższych rangą zbrodniarzy wojennych.
I wojna światowa otworzyła po 123 latach zaborów okienko historii dla Polski. Mocarstwa zaborcze – z jednej strony Rosja, z drugiej Niemcy i Austro-Węgry – rzuciły się sobie do gardeł. Cesarze prześcigali się w ofertach dla Polaków, chcieli bowiem przyciągnąć na swoją stronę wielomilionowy naród. Polacy walczyli po obu stronach konfliktu, niekiedy, co szczególnie tragiczne, stając nawet naprzeciwko sobie. Państwa Centralne pozwoliły na utworzenie Rady Regencyjnej Królestwa Polskiego – w końcowym etapie wojny zupełnie się usamodzielniła, dając podwaliny pod administrację państwową odrodzonej Polski. Wpływ na sprawy polskie w okresie okołowojennym mieli ludzie niezłomni i patriotyczni, którzy od wielu lat poprzedzających globalny konflikt działali politycznie. Józef Piłsudski i tworzony przez niego obóz związali się z Państwami Centralnymi. Nie można odmówić im pewnych zasług, ale trzeba jasno i wyraźnie podkreślić, że stawiając na niemczyznę, Piłsudski popełnił strategiczny błąd, który mógłby pogrzebać sprawę polskiej niepodległości. Gdyby bowiem to jego koncepcja przeważyła, Polacy stanęliby po stronie przegranych w wojnie światowej. Nie wiadomo, czy Ententa pozwoliłaby wtedy na odrodzenie się Polski, a nawet jeśli – z pewnością byłaby Polska traktowana jako państwo drugiego rzędu, potencjalnie wrogie. Na szczęście zwyciężyła koncepcja Romana Dmowskiego i Narodowej Demokracji. Narodowcy obstawili kartę Ententy, kartę Zachodu, a jak się okazało w listopadzie 1918 roku – kartę zwycięską. Polska, jeszcze nie w pełni suwerenna, jeszcze odradzająca się, Polska in statu nascendi, została uznana w czasie wojny za sojusznika i członka Ententy. W czasie 1919 roku była dopuszczona do negocjacji, a podpisy przedstawicieli jej delegacji – Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego – widnieją pod traktatem wersalskim.
Przedstawicielstwem i rzecznikiem sprawy polskiej stał się Komitet Narodowy Polski. Był wynikiem porozumienia między politykami Narodowej Demokracji, a politykami konserwatywnego (czy też konserwatywno-liberalnego) Stronnictwa Polityki Realnej. Istniały dwa KNP. Pierwszy działał w latach 1914-1917 w Rosji i krajach zachodnich Ententy, drugi zaś, jego założona w Lozannie kontynuacja, w latach 1917-1919 na Zachodzie. W obu pierwsze skrzypce odegrał Roman Dmowski. Komitet, dzięki skutecznej dyplomacji uprawianej przez Dmowskiego został uznany przez państwa Ententy za oficjalne przedstawicielstwo Polski. Potem udało się uzyskać status sojusznika Wielkiej Brytanii i Francji w wojnie, a także zyskać francuską zgodę i patronat nad utworzeniem Armii Polskiej, od koloru mundurów zwanej ,,Błękitną’’. Dowództwo nad nią objął powiązany z ruchem narodowym, ale też ze środowiskami chrześcijańskimi Józef Haller, zaś sama armia odegrała ważną rolę w wojnie z bolszewikami.
Reprezentacja Polski na konferencji pokojowej w Wersalu została utworzona na bazie Komitetu Narodowego Polskiego. Trzema delegatami byli Roman Dmowski, Ignacy Jan Paderewski (premier RP i minister spraw zagranicznych) i Władysław Grabski (endek, prezes Głównego Urzędu Likwidacyjnego – zajmował się regulacją zobowiązań finansowych z czasów wojny, m.in. dążył, niestety nieskutecznie, do przyznania Polsce reparacji od Niemiec w wysokości 20 mld marek w złocie). Poza delegatami byli też eksperci: Joachim Bartoszewicz, Bolesław Bator, Jan Czekanowski, Stanisław Kozicki, Wincenty Lutosławski, Stefan Laurysiewicz, Leon Lubieński, Stefan Markowski, Mieczysław Marchlewski, Jan Rozwadowski, Eugeniusz Romer, Roman Rybarski, Maryan Seyda, Gustaw Szura, Henryk Tennenbaum, Kazimierz Tyszyński, Leon Wasserberger, Józef Wielowieyski, Bohdan Winiarski i Maurycy Zamoyski.
Komitet Narodowy Polski odegrał na konferencji paryskiej ważną rolę. Prowadzona przez jego członków dyplomacja okazała się skuteczna. Sprawa polska stała się jednym z najważniejszych tematów rozmów. Roman Dmowski stał się rozpoznawalną osobistością wśród polityków i dyplomatów. Do historii przeszło jego przemówienie, ponad 5-godzinne, wygłoszone bez przygotowania, tłumaczone przez niego od razu na języki angielski i francuski (obawiał się pomyłek i przeinaczeń, które mógł popełnić tłumacz). W przemówieniu wyjaśnił polskie interesy przedstawiając argumenty za polską niepodległością i polskie spojrzenie na kwestię przyszłych granic. Argumentacja opierała się na filarze sprawiedliwości dziejowej, poszanowania dla żywotnego narodu i konieczności budowy silnego i niepodległego państwa między Niemcami a Rosją. Sprzyjały jej interesy zachodnich mocarstw i wilsonowskie prawo do samostanowienia narodów. Roman Dmowski jest autorem tzw. linii Dmowskiego, czyli projektu granic odrodzonej Polski. Polska miała obejmować Wielkopolskę, Górny Śląsk, część Śląska Opolskiego, Śląsk Cieszyński, Pomorze wraz z Gdańskiem, Warmię i Mazury, Litwę, Białoruś z Mińskiem Litewskim i Małopolskę Wschodnią po rzekę Zbrucz. Prusy Wschodnie wraz z Królewcem w zamierzeniu Dmowskiego miały stać się autonomicznym województwem lub niezależnym od Niemiec, a połączonym umowami z Polską samodzielnym państwem. Ostatecznie nie udało się osiągnąć tego kształtu granic w stu procentach, ale większość odrodzonej Polski pokrywała się z linią Dmowskiego. O losie Warmii i Mazur oraz Śląska miały przesądzić plebiscyty, Gdańsk stał się Wolnym Miastem, Prusy Wschodnie pozostały niemieckie. Niemniej trzy najważniejsze cele – uznanie powstania niepodległego Państwa Polskiego, ustalona zachodnia granica z Niemcami i dostęp do Bałtyku zostały wynegocjowane.
Konferencja paryska zakończyła się 28 czerwca 1919 roku uroczystością podpisania traktatu pokojowego w Wersalu. Roman Dmowski i Ignacy Jan Paderewski byli delegatami polskimi i to oni złożyli pod tym aktem swoje podpisy, tym samym kończąc I wojnę światową jako jej zwycięzca i przywracając Polskę na mapę polityczną świata. Było to zwieńczenie 123-letnich walk narodu o wolność, w szczególności zaś zwieńczenie trzydziestu lat sprawnej polityki polskiej uprawianej przez Narodową Demokrację. Te podpisy zyskały też olbrzymi wymiar symboliczny. Ceremoniał uroczystości zakładał, że w czasie składania podpisu w imieniu danego państwa powinna mieć miejsce armatnia salwa honorowa. Wedle anegdoty, dowodzący armatami zaspał i pierwszą salwę honorową wystrzelił dopiero w momencie, gdy Roman Dmowski składał swój podpis pod traktatem, a Polska zmartwychwstawała po zaborach jako odrodzone, niepodległe i suwerenne państwo narodowe.

Tekst powstał w oparciu o materiały przygotowane przez działaczy Ruchu Narodowego Warszawy – Piotra Czaka-Żukowskiego, Aleksandra Kowalińskiego, Krzysztofa Muchę, Szymona Łuczaka – na obchody 100. rocznicy podpisania traktatu wersalskiego.

Napisz komentarz

Twój e-mail nie będzie opublikowany.