,„Nie trzeba wiele, by pamiętać”
15 sierpnia 2025 – dzień wielu znaczeń
Dziś obchodzimy Święto Wojska Polskiego – dzień wdzięczności dla tych, którzy stoją na straży naszej wolności.
To właśnie dzięki nim – teraz, tutaj – możemy spacerować, świętować, być.
Jesteście dziś w Polsce – o którą dba Wojsko.
Zatrzymajcie się na chwilę. Uhonorujcie ich obecność – gestem, myślą, milczeniem.
Ale to nie wszystko.
– 15 sierpnia to również Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – opiekunki Polski, Matki Boskiej Zielnej.
To dzień dziękczynienia za owoce ziemi i opiekę z nieba.
To święto duchowej siły kobiet, matek, żołnierek modlitwy.
I jeszcze jedno.
– To także rocznica Bitwy Warszawskiej (1920) – Cudu nad Wisłą.
Dzień, w którym Polska obroniła Europę.
Dzień wcześniej zaś – 14 sierpnia 105 lat temu zginął ks. Ignacy Skorupka – młody kapłan, który poszedł z krzyżem na pole bitwy, by dodać otuchy tym, którzy walczyli. Dziś stoimy pod pomnikiem na jego cześć, który powstał równo dwie dekady temu…
Nie potrzeba sceny, orkiestry, przemówień.
Wystarczy pamięć.
Wystarczy obecność.
Wystarczy serce.
Jeśli to czytasz – to znaczy, że się zatrzymałeś.
Dziękuję Ci.
To już jest pamięć.
Anna Gryczko
Redaktor Naczelna e–wydania ,,Myśli Praskiej”
Dyrektor ds. Programowych i Rozwoju TMPTiK
Dyrektor ds. Mediów Cyfrowych TMPTiK
Dyrektor Biura TMPTiK
Anna Gryczko
MARYJA W ŻYCIU ŻOŁNIERZA I SYMBOLIKA ZIEMI OJCZYSTEJ
Żołnierz polski od wieków nosił przy sobie obrazek Matki Bożej. W okopach, na syberyjskim zesłaniu, na wojennych frontach – w chwilach śmierci i samotności – sięgał po różaniec, który nie był tylko modlitwą, ale ostatnim sznurem nadziei. Maryja była dla niego nie tylko Patronką, lecz Matką obecności, do której można mówić, nawet gdy nie ma już nikogo obok.
W czasie II wojny światowej polscy żołnierze na Zachodzie często tworzyli kaplice polowe, gdzie centralnym punktem był obraz Matki Boskiej Częstochowskiej – Królowej Polski. W Armii Andersa rozdawano żołnierzom medaliki z Maryją, a w oddziałach NSZ i AK modlitwy maryjne były codziennością.
Ale duchowość żołnierska nie kończy się tylko na modlitwie – łączy się z ziemią.
Dla żołnierza ziemia ojczysta to nie abstrakcja. To zapach łąki, kolor zbóż, skrzypiące źdźbło trawy, echo z lasu. Ta ziemia to wszystko, co zostawił za sobą i wszystko, co chce ocalić. Maryja jako Matka Zielna obejmuje właśnie ten świat: rośliny, pola, ogrody i zioła, a więc to, co żołnierz nosi w sercu jako dom, Ojczyznę, to, za co warto umrzeć.
Maryja Zielna i żołnierz polski spotykają się duchowo w miłości do ziemi. Ona ją błogosławi, on jej broni. Ona karmi ją ziołami, on poi krwią, jeśli trzeba. W tej ciszy łąki i huku bitwy – obecna jest ta sama Matka.
Wydarzenie, które łączy ducha, historię i słowo.
15 sierpnia łączy:
- Święto Wojska Polskiego (siła, pamięć, godność), Wniebowzięcie Maryi i Matki Boskiej Zielnej (delikatność, duchowość, natura)To nie tylko piękne — to wręcz unikatowe w polskiej tradycji, bo 15 sierpnia jest jak węzeł, w którym splatają się wszystkie najważniejsze wątki naszej tożsamości: wiary, ziemi, wojska i historii.
- 105 rocznica Cudu nad Wisłą i ks. Skorupkę (14–15 sierpnia 1920),
- Święto Wniebowzięcia NMP — Matki Boskiej Zielnej,
- Dożynki — wdzięczność za plony i ziemię,
- Święto Wojska Polskiego,
- a wszystko w tonie jednego wielkiego „dziękuję” za Ojczyznę, ziemię, granice i opiekę Maryi.
„15 sierpnia – Dzień Zwycięstw”
15 sierpnia — dzień niezwykły. W kalendarzu Kościoła: Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, naszej Królowej, Matki Boskiej Zielnej, Patronki ziemi i plonów. W kalendarzu Ojczyzny: Święto Wojska Polskiego, pamiątka zwycięstwa nad bolszewikami w Bitwie Warszawskiej, zwanej Cudem nad Wisłą, w której 14 sierpnia zginął młody ks. Ignacy Skorupka.
W tym jednym dniu splata się modlitwa rolnika i modlitwa żołnierza. Obok wieńców dożynkowych stają sztandary wojskowe. Na ołtarzu, obok chleba z nowego zboża, leży karabin obrońcy granic. To wszystko łączy Maryja — Królowa Żołnierzy i Patronka ziemi.
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, obchodzona 15 sierpnia, to święto religijne upamiętniające wniebowzięcie Maryi do nieba z ciałem i duszą. Jest to dogmat Kościoła katolickiego, ogłoszony w 1950 roku przez papieża Piusa XII.
Święto Matki Boskiej Zielnej to potoczna nazwa tego samego święta, 15 sierpnia, w polskiej tradycji ludowej. Nazwa ta nawiązuje do obrzędów związanych z przynoszeniem do kościołów bukietów z ziół, kwiatów, owoców i warzyw, które są tam święcone. Ludność wiejska wierzyła, że poświęcone w ten dzień rośliny mają szczególną moc, chroniącą przed chorobami i złymi mocami.
Podsumowując, oba terminy odnoszą się do tego samego dnia, 15 sierpnia, ale „Wniebowzięcie” to termin teologiczny, a „Matki Boskiej Zielnej” to nazwa potoczna, związana z tradycjami ludowymi.
Od wieków w Polsce ten dzień nazywano świętem Matki Boskiej Zielnej. Rolnicy przynosili do kościołów wiązanki ziół, kłosów, warzyw i owoców. To nie tylko piękny zwyczaj — to modlitwa wdzięczności.
Bo ziemia, jej plony, zdrowe ziarno i czysta woda są fundamentem życia. A nad tym wszystkim — opieka Maryi, która błogosławi polu, zagrodzie i domowi.
I tak jak rolnik strzeże ziarna przed chwastem, tak żołnierz strzeże granicy przed wrogiem. Ziemia i Ojczyzna potrzebują opieki…
CUD NAD WISŁĄ
Rok 1920. Ziemia jeszcze pachnie żniwami, a tu na Polskę spada czerwony huragan ze wschodu.
Warszawa klęczy. W kościołach rozbrzmiewa „Pod Twoją obronę”. Wojsko Polskie i ochotnicy stają w obronie granic. Wśród nich — młody kapłan Ignacy Skorupka.
14 sierpnia, dzień przed Wniebowzięciem, pod Ossowem walczą chłopcy ledwie starsi od harcerzy. Strach bierze górę. I wtedy ksiądz zakłada stułę, bierze krzyż i biegnie w pierwszej linii.
Kula przeszywa jego czoło. Pada z ramionami rozłożonymi jak do modlitwy, jakby składał Polskę u stóp Maryi. A następnego dnia, w Jej święto, wojska bolszewickie zostają rozbite. Polska ocala.
To był cud. Cud nad Wisłą. Zwycięstwo w dniu Matki…

















