Żołnierze Niezłomni – zapomniani Bohaterowie

Żołnierze Niezłomni – zapomniani Bohaterowie

Żołnierze AK, NSZ, ZWZ, WIN-u i wielu innych podziemnych organizacji złożyli wielką daninę z krwi. Żołnierze wyklęci. Marzyli o wolności. Podjęli walkę. Walkę, która zdawała się być beznadziejna. Dla Nich wszystko było jasne. Nie mogli stać z założonymi rękami kiedy w naszej ojczyźnie zaczęła się kolejna okupacja. Naszym wrogiem stali się nie tylko Rosjanie, ale również współpracujący z nimi zdrajcy.

Powojenna konspiracja niepodległościowa była aż do powstania Solidarności najliczniejszą formą zorganizowanego oporu społeczeństwa polskiego wobec narzuconej władzy. W roku największej aktywności zbrojnego podziemia (1945) działało w niej bezpośrednio 150-200 tysięcy konspiratorów zgrupowanych w oddziałach o bardzo różnej orientacji. Dwadzieścia tysięcy z nich walczyło w oddziałach partyzanckich. Kolejnych kilkaset tysięcy stanowili ludzie zapewniający partyzantom aprowizację, wywiad, schronienie i łączność. Doliczyć trzeba jeszcze około dwudziestu tysięcy uczniów z podziemnych organizacji młodzieżowych, sprzeciwiających się komunistom. Łącznie daje to grupę ponad pół miliona ludzi tworzących społeczność Żołnierzy Wyklętych. Ostatni „leśny” żołnierz ZWZ-AK, a później WiN – Józef Franczak „Laluś” – zginął w walce, w październiku 1963 roku.

Z inicjatywy ś.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i ś.p. Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Janusza Kurtyki, przy wsparciu środowisk kombatanckich, licznych organizacji patriotycznych, stowarzyszeń naukowych, przyjaciół i rodzin tych, którzy polegli w boju o niepodległą Polskę, zostali zamordowani w komunistycznych więzieniach lub po prostu odeszli już na wieczną wartę, zgłoszony został projekt ustawy o ustanowieniu dnia 1 marca świętem żołnierzy II Konspiracji. Tych, którzy po wkroczeniu na ziemie polskie armii sowieckiej w 1944 r. podjęli walkę ze zbrodniczym systemem o wolność ojczyzny, godność człowieka i wiarę.

W lutym 2010 r. Prezydent Lech Kaczyński skierował do Sejmu projekt ustawy w tej sprawie. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu i wsparciu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Janusza Kurtyki cel został osiągnięty. 1 III ustanowiono Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Po wojnie z bronią w ręku zginęło ponad 20 tys. „Żołnierzy Wyklętych”. W latach 1944-1955 komunistyczne sądy orzekły ponad 8 tys. wyroków śmierci, z których ok. 4,5 tys. zostało wykonanych. Ponad 200 tys. polskich patriotów trafiło do więzień i obozów pracy, najmłodsi do obozu w Jaworznie (chłopcy) i w Bojanowie (dziewczęta).

Po latach walki, czasach wyrafinowanych tortur i zbrodni sądowych, po kolejnych dekadach fałszowania, spotwarzania i zapominania, społeczne obchody narodowego święta dają nam szansę przerwania swoistej obławy nadal zastawianej w Polsce na prawdę, sprawiedliwość i na wartości patriotyczne, które chcemy dzielić z Żołnierzami Wyklętymi. To przede wszystkim od nas samych będzie zależało, czy zdołamy ją przerwać.

Napisz komentarz

Twój e-mail nie będzie opublikowany.